Strona główna‎ > ‎

Terapia Czaszkowo-Krzyżowa

Agnieszka Sylwia Pisula (kontakt 502 459 660)
Terapii Czaszkowo-Krzyżowej:

Moja pasja. Terapia czaszkowo – krzyżowa. Podejście biodynamiczne.
 
Najczęściej zadawane pytania
Co to jest terapia czaszkowo – krzyżowa (TCK)? Jak działa? Czy jest bioenergoterapią? Jak długo trwa – ile tygodni, miesięcy? Takie pytania najczęściej zadają mi osoby przychodzące na terapię czaszkowo - krzyżową. Często są to osoby zdeterminowane, którym nie pomogły klasyczne formy leczenia bądź inne terapie. Zostają na dłużej, bo każdy zabiera coś dla siebie. Jak dużo? Trudno przewidzieć - każdy reaguje inaczej. Czasami są to minimalne zmiany, a czasami bardzo duże. W terapii czaszkowo – krzyżowej nie ma wymiany energetycznej, ponieważ to nie jest bioenergoterapia. Terapia ta reguluje przepływ płynu mózgowo - rdzeniowego, co niweluje wiele procesów chorobowych. Czasami terapia zajmuje jedną sesję, czasami kilka miesięcy, a w przypadkach osób dotkniętych poważnymi chorobami nawet kilka lat.

Jak przebiega sesja terapeutyczna?
Inaczej wyglądają sesje u dzieci, a inaczej u dorosłych. Dzieci często same wiedzą dobrze, czego potrzebują. Kładą swoimi dłońmi dłonie terapeuty w odpowiednich miejscach, co jest podpowiedzią do zastosowania określonych układów. Same wiedzą, kiedy należy skończyć pojedynczą sesję jak i całą terapię. Nie kombinują. Nie myślą. Po prostu są. Przyjmują obecność, którą im się oferuje. I odchodzą, kiedy przychodzi odpowiedni moment. Odpowiedni moment często nie oznacza końca wszystkich terapii - czasami je dopiero rozpoczyna. To moment końca terapii czaszkowo - krzyżowej.

Pacjenci
Chłopiec. Wiek przedszkolny. Spektrum autyzmu. Problemy z mową. Przedłużony okres pieluchowania. Sesje odbywały się systematycznie raz w tygodniu przez osiem miesięcy. W pojedynczych sesjach często zdarzało się, że chłopiec w pewnym momencie odchodził od terapeuty, ponieważ otrzymał już to, czego potrzebował. W ciągu tych kilku miesięcy mowa polepszyła się, fizjologia unormowała się. Pewnego dnia, po ośmiu miesiącach terapii,   po dziesięciu minutach pojedynczej sesji chłopiec odchodzi. Mówi - ja już nie potrzebuję terapii. Zadaję pytanie - koniec na dzisiaj? Nie. Ja już nie przyjdę. Już nie potrzebuje więcej terapii. Przeszliśmy do pomieszczenia, w którym przebywał ojciec chłopca. Mówię mu, że to już koniec. Ale koniec czego? Koniec terapii czaszkowo - krzyżowej. Ojciec jest zdziwiony. Ale jak to? Koniec na dzisiaj? Nie. Koniec w ogóle. Przepływ płynu mózgowo - rdzeniowego został usprawniony. Mówił pan o terapii behawioralnej. Ten czas może pan przeznaczyć właśnie na tę terapię. Ale skąd pani wie, że już nie potrzeba więcej spotkań? Pana syn mi powiedział. Ja traktuję poważnie to, co mówią dzieci. Jeśli pan posłucha swojego syna, on również panu to powie. Dlaczego wielu rodziców nie traktuje poważnie tego, co mówią ich dzieci? Nie tylko dorośli uczą dzieci. Również dzieci mogą wiele nauczyć dorosłych.
Pierwszoklasiści. Dzieci ze spektrum autyzmu. Raz w tygodniu prowadzę lekcje według programu własnego, dotyczące terapii czaszkowo – krzyżowej. Wszyscy rodzice wyrazili zgodę na te lekcje i terapię. Dzieci również. To ważne, aby uczestnicy terapii, bez względu na wiek i stan psychofizyczny wyrazili zgodę na terapię. Stosuję układ terapeutyczny o nazwie „ukształtowanie czaszkowe”. Wszystkie dzieci dotknięte spektrum autyzmu uwielbiają go. Niweluje on   ataki autoagresji. Uspakaja. Poprawia koncentrację. Program prowadziłam cały rok szkolny. „Ukształtowanie czaszkowe” stosuję nadal. Same dzieci chcą, abym robiła im „masaż głowy”.

Co daje terapia dzieciom ze spektrum autyzmu? 
Z moich doświadczeń – zmniejsza nadwrażliwość dotykową, uspokaja, poprawia koncentrację, zmniejsza lub niweluje zachowania agresywne i autoagresywne, zmniejsza autostymulację, poprawia mowę, niweluje deficyty w zachowaniach społecznych.
Dorośli. W przeciwieństwie do dzieci dorośli często boją się zmian, jakie może w nich wywołać proces terapeutyczny. Często wycofują się, bo pewne zmiany ich przerażają. Nie chcą podążać za procesem zmian. Wolą tkwić w miejscu. Bolesnym, ale znanym. Nie chcą przekroczyć granicy strefy komfortu. Terapia wzmacnia. Niektórych zbyt szybko. Choć nie wierzą, że skoro tak jest, to znaczy, że są w stanie to zaakceptować. Jednak wielu decyduje się dokończyć terapię. Czują się lepiej. Wzmacnia się ich odporność. Reguluje krążenie. Znikają bóle o podłożu psychosomatycznym. Poprawia się   sen. Często mówią, że mają jasność umysłu. Wiedzą, co mają zrobić. Co jest dla nich najważniejsze. Odważają się dokonywać zmian koniecznych w ich życiu. Czują się spokojniejsi i silniejsi.

O terapii
Terapia czaszkowo-krzyżowa to holistyczny system terapeutyczny. Jego głównym zadaniem jest przywrócenie właściwej pulsacji płynu mózgowo – rdzeniowego. To technika bardzo delikatna i na ogół uznawana za niwelującą problemy różnego rodzaju, rozluźniającą i relaksującą. Stosowana jest u osób w każdym wieku. Wpisana jest do Międzynarodowego Wykazu Procedur Medycznych (ICD – 9 pod numerem 93.3824 - terapia kraniosakralna).
Terapia wywodzi się z osteopatii stworzonej przez dr Andrew Stilla (1828–1917). Została ona rozwinięta przez jego ucznia dr Williama Garniera Sutherlanda (1873–1954), który eksperymentując na własnym organizmie udowodnił regularną, rytmiczną ruchomość kości czaszki i kości krzyżowej, spowodowaną pulsacją płynu mózgowo- rdzeniowego. Wewnętrzny mechanizm , który leży u podstawy ruchu płynu mózgowo - rdzeniowego nazwał „oddechem życia”. Do tej pory współczesna medycyna nie zna mechanizmu tego ruchu, dlatego nazwa, choć nie mająca nic wspólnego z oddechem, utrzymała się.
Ów „oddech życia” ma miejsce już we wczesnym okresie życia płodowego. Bicie serca oraz oddech płucny pojawiają się później, dlatego dr Sutherland nazwał je „wtórnymi” . „Oddech życia” jest podstawowym rytmem o swoistej charakterystyce (kierunek przepływu, prędkość, regularność) , bez którego nie wykształciłyby się inne rytmy. Dlatego też dr Sutherland nazwał go oddechem pierwotnym, a system w którym występuje Systemem Pierwotnego Oddychania. Dr Sutherland rozwinął różnorodne podejścia terapeutyczne, mające na celu zniwelowanie przeszkód w przepływie płynu mózgowo - rdzeniowego, czyli usprawnienie „oddechu życia” co przejawiało się u pacjentów zanikiem wielu problemów zdrowotnych. W latach 30. XX wieku zaczął nauczać innych osteopatów i kontynuował to aż do swojej śmierci w 1954 r. Z uwagi na zakwestionowanie przez niego powszechnych przekonań ówczesnych terapeutów, jego praktyka kliniczna w początkowym okresie nie była przychylnie oceniana. Jednakże jej wyniki w wielu przypadkach były imponujące, co powoli zaczęło przyciągać osteopatów pragnących uczyć się u Sutherlanda. W latach 40. pierwsza szkoła osteopatii w Stanach Zjednoczonych wprowadziła kierunek studiów podyplomowych pod kierownictwem doktora Sutherlanda nazwany „Osteopatią w zakresie czaszki”. Nową gałąź praktyki terapeutycznej nazwano osteopatią czaszkową. Wkrótce wyszkoleni zostali nowi specjaliści, doktorzy: Viola Frymann, Edna Lay, Howard Lippincott, Anne Wales, Chester Handy i Rollin Becker. W latach 70-tych lekarz chirurg John Upledger (1932-2013) podczas operacji zaobserwował samoistną, rytmiczną ruchomość opony twardej spowodowaną owym przepływem płynu mózgowo - rdzeniowego. Zainteresował się terapią czaszkowo – krzyżową i po latach doświadczeń rozwinął koncepcje dr Sutherlanda. TCK stała się spójnym systemem leczenia, osadzonym w systemie anatomicznym i fizjologicznym człowieka. Dr John Upleger był pierwszym terapeutą nauczającym osoby, które nie posiadały wykształcenia osteopatycznego. Jego działalność w znacznym stopniu upowszechniła terapię czaszkowo – krzyżową. Jemu też zawdzięczamy terminologię terapii.Franklin Sills poszerzył możliwości pracy z Systemem o terapię układu nerwowego, intencjonalne negocjowanie stanu równowagi, o różne rytmy pulsacji. Wkrótce upowszechniły się dwa podejścia terapii czaszkowo – krzyżowej : biomechaniczne (Upledger ) i bioodynamiczne (Sills).
Podejście biomechaniczne kładzie większy nacisk na pracę strukturalną.
Podejście biodynamiczne uznaje istnienie w ciele wrodzonej siły życiowej i traktuje ciało całościowo.

Podstawowe zasady terapii czaszkowo – krzyżowej brzmią:
• życie wyraża się przez ruch,
• istnieje widoczny związek pomiędzy ruchem a zdrowiem,
• zdrowie wyraża się jako równowaga w ciele, ale pod wpływem szkodliwych czynników ciało o tym „zapomina”; rolą terapeuty jest „przypomnienie systemowi”, że sam potrafi się powrócić do równowagi,
• w każdym nawet najbardziej okaleczonym i obarczonym chorobami organizmie istnieją zasoby zdrowia mobilizujące mechanizmy kompensacyjne, które można uruchomić.
Zadaniem terapii czaszkowo – krzyżowej jest: przywrócenie właściwej pulsacji płynu mózgowo – rdzeniowego poprzez dotyk w konkretnych miejscach ciała, co umożliwia wyczucie jego przepływu w danym miejscu i zniwelowanie jego zakłóceń. Z tym nierozerwalnie związane jest wzmocnienie i przywrócenie równowagi w zaburzonym w wyniku traumy, choroby, urazu i innych przyczynach ciele.

Zadania terapeuty
Terapeuta w czasie zabiegu, który trwa około 60 minut, wykonuje konkretne układy terapeutyczne dotykając pacjenta w różnych miejscach : na czaszce, klatce piersiowej, kości krzyżowej, stopach, co pozwala na rozluźnienie tkanek miękkich i kostnych w obrębie układu czaszkowo – krzyżowego. Pacjent swobodnie leży na leżance rehabilitacyjnej. W pracy z małymi dziećmi terapeuta często   wykorzystuje spontaniczne i planowane sytuacje zabawy do zastosowania układów terapeutycznych. Nie wymagany jest bezpośredni kontakt ze skórą pacjenta, jednak wskazana jest dla pacjenta odzież miękka, lekka, nie krępująca ruchów. Jest to metoda w pełni bezpieczna, pod warunkiem że jest wykonywana przez wykwalifikowanego terapeutę.
Należy pamiętać, że terapia krzyżowo-czaszkowa jest terapią wspomagającą klasyczne metody leczenia i nie może być stosowana zamiast nich.
Zalecenia
Z moich doświadczeń terapeutycznych terapia czaszkowo – krzyżowa szczególnie zalecana jest w następujących przypadkach:
dolegliwości kręgosłupa i stawów obwodowych,
napięciowe bóle głowy i migreny,
zaburzenia nastroju i przemęczenie,
obniżenie odporności,
stany po traumach fizycznych, emocjonalnych,
zaburzenia koncentracji, pamięci, kojarzenia,
traumy porodowe u matki i dziecka (nieprawidłowe ułożenie płodu, anormalny termin porodu, urazy okołoporodowe, interwencje porodowe),
uszkodzenia neurologiczne,
autyzm,
mózgowe porażenie dziecięce,
zespół Downa.
 
Informacje o terapii czaszkowo – krzyżowej przekazałam w oparciu o:
Kern Michael, Mądrość ciała. Czaszkowo – krzyżowe podejście do istoty zdrowia, Wydawnictwo Virgo, Warszawa, 2010
Roger Gilchrist, Podstawy terapii czaszkowo - krzyżowej: ujęcie biodynamiczne, Wydawnictwo Virgo, Warszawa, 2013
Własne doświadczenia jako osoba przechodząca proces terapeutyczny oraz jako osoba prowadząca proces terapeutyczny terapii czaszkowo – krzyżowej w ujęciu biodynamicznym.

Agnieszka Sylwia Pisula (kontakt 502 459 660)